Widoki są piękne , jednak pogoda nam nie dogodziła przez pierwsze dwa dni strasznie padało ale potem cały czas świeciło słońce i do tej pory pieką mnie ramiona . Nawet kąpałam się w jeziorze Solińskim woda była nie zbyt ciepła no ale cóż , nie mogłam przegapić takiej okazji . Hotel w którym przebywaliśmy też nie był zły bardzo ładnie urządzony co prawda miałam pokój razem z rodzicami ale i tak pobudka była ok 8:30 więc nie robiło mi to różnicy . Jadaliśmy śniadania obiady i kolacje w restauracjach co dzień w innej bo każda gotowała inaczej a ja wielu rzeczy chciałam spróbować . Lody włoskie które nad Soliną są co 10 metrów wcale nie były takie dobre jak myślałam , najlepsze są u mnie w mieście na Krakowskim . Jedyna pamiątka jaką kupiłam to magnes gdyż nie bardzo lubię chodzić i szukać pamiątek . Jedna rzecz która najbardziej mi posmakowała to Oscypki z grilla nie smakowały mi one w stanie surowym więc upiekłam je na grillu i były lepsze :) Dzisiaj byłam z Izą na Krakowskim w restauracji , przy fontannie i Mc ;p Dobra koniec tego pisania teraz trochę fotek :)
Bethany- Magda, Maffy- Wiktoria, interesujemy się modą, projektujemy ubrania i lubimy dzielić się z wami naszym życiem
piątek, 18 lipca 2014
♥ Powrót z Bieszczad ♥ \ Maffy
Heii ♥ Jak wam mijają wakacje ? W niedzielę wieczorem wróciłam z Bieszczad dokładnie znad soliny :)
Widoki są piękne , jednak pogoda nam nie dogodziła przez pierwsze dwa dni strasznie padało ale potem cały czas świeciło słońce i do tej pory pieką mnie ramiona . Nawet kąpałam się w jeziorze Solińskim woda była nie zbyt ciepła no ale cóż , nie mogłam przegapić takiej okazji . Hotel w którym przebywaliśmy też nie był zły bardzo ładnie urządzony co prawda miałam pokój razem z rodzicami ale i tak pobudka była ok 8:30 więc nie robiło mi to różnicy . Jadaliśmy śniadania obiady i kolacje w restauracjach co dzień w innej bo każda gotowała inaczej a ja wielu rzeczy chciałam spróbować . Lody włoskie które nad Soliną są co 10 metrów wcale nie były takie dobre jak myślałam , najlepsze są u mnie w mieście na Krakowskim . Jedyna pamiątka jaką kupiłam to magnes gdyż nie bardzo lubię chodzić i szukać pamiątek . Jedna rzecz która najbardziej mi posmakowała to Oscypki z grilla nie smakowały mi one w stanie surowym więc upiekłam je na grillu i były lepsze :) Dzisiaj byłam z Izą na Krakowskim w restauracji , przy fontannie i Mc ;p Dobra koniec tego pisania teraz trochę fotek :)
Widoki są piękne , jednak pogoda nam nie dogodziła przez pierwsze dwa dni strasznie padało ale potem cały czas świeciło słońce i do tej pory pieką mnie ramiona . Nawet kąpałam się w jeziorze Solińskim woda była nie zbyt ciepła no ale cóż , nie mogłam przegapić takiej okazji . Hotel w którym przebywaliśmy też nie był zły bardzo ładnie urządzony co prawda miałam pokój razem z rodzicami ale i tak pobudka była ok 8:30 więc nie robiło mi to różnicy . Jadaliśmy śniadania obiady i kolacje w restauracjach co dzień w innej bo każda gotowała inaczej a ja wielu rzeczy chciałam spróbować . Lody włoskie które nad Soliną są co 10 metrów wcale nie były takie dobre jak myślałam , najlepsze są u mnie w mieście na Krakowskim . Jedyna pamiątka jaką kupiłam to magnes gdyż nie bardzo lubię chodzić i szukać pamiątek . Jedna rzecz która najbardziej mi posmakowała to Oscypki z grilla nie smakowały mi one w stanie surowym więc upiekłam je na grillu i były lepsze :) Dzisiaj byłam z Izą na Krakowskim w restauracji , przy fontannie i Mc ;p Dobra koniec tego pisania teraz trochę fotek :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Dzięki ;) mogłabyś nas udostępnić ? jasne obejrzymy \ Maffy
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia! :)
OdpowiedzUsuńmatrelsy.blogspot.com
http://mtjrmj.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń